Dobre Miejsce kończy swój niezwykły drugi sezon z irracjonalną nadzieją, niespodziewanymi prezentami i uśmiechem

Za pomocąDennisa Perkinsa 2.01.2018 22:55 Komentarze (446)

Dobre miejsce (fot. Colleen Hayes/NBC)

Gorący piesek.



pieśń osła i ognia

Pomniejsze programy telewizyjne dają to, czego myślisz, że chcesz. Świetny program telewizyjny, taki jak Dobre miejsce daje ci to, o czym nie wiedziałeś, że potrzebujesz. Wiedziałem, że wchodząc do finału drugiego sezonu, NBC już zapaliło trzeci, więc ten szczególny ziemski strach zniknął z planszy. A Somewhere Else zaczął rozdawać nagrody dla wiernych przez pierwszą trzecią tego wieczoru.

Reklama Recenzje Dobre miejsce Recenzje Dobre miejsce

'Gdzieś indziej'

DO DO

'Gdzieś indziej'

Epizod

12

W oczekiwaniu na wynik apelu Michaela do sędziego Gen w sprawie ich wiecznego losu, Eleanor i Tahani – nie zapewniając swoim spedytorom tego, za czym naprawdę tęsknią – przynajmniej podzielili się swoim najbardziej relaksującym, ciepłym momentem w historii. Pomaga to, że Janet (jak można się domyślać) przygotowała wygodnie wyglądającą sofę na ich rozmowę, ale kiedy Eleanor mówi swojej przyjaciółce, że jest dumna ze swojego samodoskonalenia, a Tahani odpowiada: To dlatego, że zostaliśmy przyjaciółmi, to jest prezent. Jest nawet uścisk. Następnie Janet wpada, by powiedzieć Jasonowi, że postanowiła nie rozwodzić się nad nowo nabytym zwątpieniem w siebie i mówi mu, że go kocha. Jasne, cały romans w stylu Jason-Tahani wciąż istnieje, ale prawdopodobnie wszystkie trzy punkty w tym szczególnym trójkącie miłosnym wiedzą, że – wbrew wszelkiej logice i sensowi – Jason i Janet są tutaj bratnimi duszami.



Wtedy największy dar pojawia się, gdy Chidi, posłuchawszy rady Janet, po prostu podchodzi do Eleonory i ją całuje. Namiętnie. Jak ujmuje to Eleanor, ku jej natychmiastowemu rozczarowaniu, pierwsze słowa, które zawsze wypowiada po ich pierwszym pocałunku, to Hot diggity dog! Ale ten pocałunek na to zasłużył. Michael, słysząc wiadomość o ponownym wejściu z Gen, spontanicznie wypuszcza ten sam zachwycony wyraz twarzy, a jeśli moja własna reakcja była bardziej radosnym westchnieniem, możesz na to również liczyć. Po tych wszystkich czekaniu, podstępach, psychologicznych torturach, latających krewetkach i ponad 800 całkowitych resetach, wszystkie te małe korzyści są jak seria wspaniałych, rozgrzewających prezentów. Jak desery. Zasłużyliśmy na desery.

małe ładne rzeczy Netflix

Maya Rudolph, Ted Danson, D’Arcy Carden (zdjęcie: Colleen Hayes/NBC)

G/O Media może otrzymać prowizję Kupić dla 14 USD w Best Buy

Tylko to jest Dobre miejsce (a nie, wiesz, Dobrego Miejsca) i byliśmy uwarunkowani po drodze, aby oczekiwać wielkiego ale. (Cue Eleanor i Jasona przybijają piątkę na słowo „tyłek”). Michael negocjuje z Gen i z pewnością jest o wiele bardziej obiecującą postacią niż Shawn. W końcu Gen nie jest zła i nie ma psa w tej walce poza jej oddaniem sprawiedliwości. (I tak, wiesz, że prawdziwi zawodnicy psów są w Złym Miejscu, prawdopodobnie zjadani przez psy.) Ale, jak nauczyliśmy się przez dwa sezony, koncepcja sprawiedliwości w tym życiu pozagrobowym jest tak skrępowana sztywną, biurokratyczną zasady, że uprzejmy Gen (oferuje domowej roboty guac, podczas gdy wszyscy czekają na jej decyzję) pozostaje bardziej subtelnie przerażającą postacią niż Shawn, nawet z całym jego miażdżącym, martwym sarkazmem i pieluchami skorpiona. Jak wyjaśnił Michael, kiedy gang uciekł do domeny Gen, ona jest ich jedyną nadzieją, ich ucieczką, by rzucić się na jej łaskę, Zdrowaś Maryjo zrodzona z absolutnej, ziejącej otchłani desperacji. I, tak przyjacielska i głupkowata, jak czyni ją Maya Rudolph, sędzia Gen jest przede wszystkim funkcjonariuszem w maszynie, która – jak widzieliśmy, a Michael wyjaśnia w swoim apelu otwierającym odcinek – jest zasadniczo wadliwa, jeśli chodzi o ocenę ludzkość w całej jej złożoności.



Kiedy Michael wygrywa tymczasowy pobyt potępienia swoich przyjaciół w Złym Miejscu, robi to z emocjami (na co Gen odpowiada swoim charakterystycznym, mdłym sentymentalizmem), ale, co ważniejsze, z rozsądkiem (który nie może nie szanować) . Zauważając, że dzięki przypadkowemu stworzeniu małego kieszonkowego wszechświata, w którym ci bardzo martwi ludzie mogliby kontynuować bezprecedensowy rozwój osobisty, post-życiowy, Michael wprowadza najmniejszy klin wątpliwości w nieubłaganą słuszność, na której opiera się przyjemnie zadowolona wiara Gen w jej pracę. na.

Reklama

Jeśli mam rację, błaga Michael, system, według którego osądzamy ludzi, sama metoda, której używamy do uznawania ich za dobrych lub złych, jest tak fundamentalnie zła i nierozsądna, że ​​setki milionów ludzi zostało niesłusznie skazanych na wieczność torturować. Gen, z zachwytem popisując się rzadką gęsią skórką, jest podekscytowana – ale wyczuwa się, głównie z powodu nowości. Ten Gen, reprezentujący ten zakręcony, ukradkowo przerażający system nieśmiertelnej sprawiedliwości, rozkoszuje się dobrym argumentem, ale nie ma sensu, by wyobrażała sobie, że Michael ma rzeczywiście rację i że wszystko, co zawsze było robione, kiedykolwiek się zmieni. Po prostu miło jest mieć towarzystwo i coś, co zajmuje jej bezgraniczny umysł.

Maya Rudolph (fot. Colleen Hayes/NBC)

jak oszczędzać w undertale
Reklama

Pod koniec tego pierwszego aktu twórca serialu (oraz scenarzysta i reżyser odcinka) Michael Schur wrzuca pierwszy zwrot akcji, gdy Michael i Gen ogłaszają, że ustalili plan. Każdy dostaje osobne średnie miejsce, podczas gdy dwaj nieśmiertelni pracują, aby to wszystko wymieszać. To nie jest idealne, przyznaje Michael, biorąc pod uwagę, że proces trwa od miesiąca do około miliona lat, a czwórka ludzi jest odizolowanych od siebie – a Eleanor Shellstrop tego nie ma. To odświeżające, jak bardzo jest szczęśliwa, że ​​opowiada Michaelowi o swoim pocałunku z Chidim (tu wkracza jego własny pies Hot diggity!) i podnosi na duchu, że cała czwórka decyduje, że zgadzają się z oceną Eleanor, że albo duszą się w odosobnionym, beżowym Medium Places, albo są wysłane do Złego Miejsca zarówno do bani. My też tak myślimy i jesteśmy uwarunkowani, aby nie zadowalać się niczym nieskomplikowanym. Wchodząc do tego finału, wiemy, że podobnie jak ostatni odcinek poprzedniego sezonu, serial musi stworzyć zupełnie nową rzeczywistość na następny sezon, a myśl o obserwowaniu każdej z tych postaci bawiących się bananami w swoich osobistych piekłach przeciętności była ... Cienki. Jednak zostaliśmy rozpieszczeni. Potrzebujemy czegoś lepszego. I wtedy Dobre miejsce daje nam lepsze.

Na początku tak nie jest. Kłócąc się z Genem, Michael rzuca aluzje o bezprecedensowym teście w odpowiedzi na nieuzasadnione obiekcje Gena, że ​​poprawa grupy może być związana z ich wspólną wiedzą na temat tego, o co toczy się gra. Dobroć pochodzi z pragnienia czynienia dobra dla samego siebie, argumentuje, a nie dlatego, że szukasz moralnego deseru. Sugeruje, że plan Michaela stworzyłby niebezpieczny precedens, a mówiąc półzdaniami nieśmiertelnej, inteligentnej osoby, zastanawiamy się, co nadchodzi – dla czwórki ludzi i dla nas, ponieważ wydaje się to być prawdziwym zwrotem akcji, który określić kształt trzeciego sezonu. Szczerze mówiąc, moje początkowe przypuszczenie, gdy Michael i Gen spierali się o zdolność grupy do przejścia tego szczególnego testu, było takie, że będą mogli tymczasowo wejść do Dobrego Miejsca i że będą musieli uniknąć tam wykrycia, tak jak to było w przypadku fałszywego Michaela. Dobre miejsce. Myliłem się, bo Eleanor w mgnieniu oka wróciła na parking supermarketu, szydząc z chwastego ekologa (Johna Hartmana, którego imię i nazwisko dzierżącego schowek działacza zostało wreszcie podane jako Joe) i umawiała się na randkę z ta uciekająca kolumna wózków sklepowych.

Reklama

Tylko ktoś ją ratuje. Ani ona, ani my nie wiemy, kto to jest, ale Eleonora żyje, ciągnąc z powrotem alkohol i niezdrowe jedzenie z jej samotnych urodzin do mieszkania, które dzieli ze swoimi równie okropnymi współlokatorkami. Ale Kristen Bell, która kończy większość z tego ostatniego odcinka, pozwala niektórym z naszych Eleanor wkraść się w oczy tej Eleanor, nawiedzane przez jej prawie tęsknotę. Zdmuchuje pochłoniętą gadaninę współlokatorów o ich własnych kontaktach ze śmiercią (jeden był w Nowym Jorku — Syracuse, Nowy Jork — zaledwie dwa tygodnie przed 11 września) i otwierając swojego Facebooka, odkrywa, że ​​pisze wyznanie, które zaczyna się Nazywam się Eleanor Shellstrop i myślę, że mogę być potworem. (Zostałeś zhakowany?, ktoś natychmiast w odpowiedzi publikuje.)

Ale nie była, może z wyjątkiem Michaela i Janet, którzy śledząc jej (oraz Jasona, Tahaniego i Chidiego) postępy za pomocą staromodnych automatów z taśmą, oglądają zachwycone, jak Eleanor Shellstrop faktycznie realizuje swój zszokowany zamiar być lepszą osobą. Przeprasza częstą ofiarę Joe (po fałszywym starcie, w tym słowie assface) i nieśmiało pyta, czy może nauczyć ją, jak być napalonym na środowisko, czy cokolwiek. Może, a my obserwujemy, jak Eleanor staje się zmotywowaną, istotną częścią zespołu jego organizacji – po tym, jak porzuca swój występ, sprzedając oszukańcze suplementy bogatym, chorym i łatwowiernym. Przestaje jeść mięso, znosząc kpiny współlokatorki z jej nowo odkrytej troski o straszliwe cierpienie przemysłowych zwierząt gospodarskich. Ona nawet nie pije. Michael i Janet są zachwyceni.

Reklama

Ale kiedy uczciwość Eleonory w zostawieniu notatki na samochodzie, który przypadkowo uderzyła, powoduje, że zostaje spoliczkowana pozwem, a jej wyznanie na temat tej całej tej suki z sukienką sprawia, że ​​zostaje wyrzucona z mieszkania, a kiedy sześć miesięcy dni budzi się, by stawić czoła egzystencji pozbawiona kłamstwa, picia, jedzenia mięsa i kathartycznego maltretowania innych staje się obowiązkiem, Eleanor Shellstrop rezygnuje. Odwala pracę, wypuszcza długo tłumione nadużycia wobec wyraźnie oczarowanego Joe, a kiedy widzimy ją w końcu świętującą swoje następne urodziny z jakąś staromodną pijacką rozpustą, ponownie wydaje się Michaelowi i Janet jak przegrana sprawa. Michael powiedział wcześniej Genowi, że ci głupi ludzie potrzebują jedynie popchnięcia we właściwym kierunku, aby naprawdę wznieść się na poziom niezbędny do uniknięcia Złego Miejsca. Daje jej więc jeden w formie, która również jest dla nas najbardziej mile widzianym prezentem tego odcinka.

Jameela Jamil, D’Arcy Carden, Manny Jacinto (zdjęcie: Colleen Hayes / NBC)

Reklama

Zmywanie w tandetnym barze zwanym Pustynna Róża Stinga , dokładnie wbita Eleonora wyrzuca wołanie o jeden drink alkoholowy, proszę! A Sam Malone daje jej jeden. Jasne, to nie Sam Malone, właściciel Cheers, ale reagujemy tak, jak jest, zwłaszcza gdy Ted Danson spłukuje szklankę i przerzuca ręcznik na ramię w gestach, których nigdy nie zauważyliśmy z naszego telewizora, dopóki nie wrócili tutaj. Michael rozdaje drinki i porady rozmownej, niespokojnej Eleonorze, takiej jak Sammy, być może pomijając te rogatki, które, jak można sobie wyobrazić, nawet stary Sammy mógł wyrosnąć ze swojej wspaniałej grzywy (to objawienie, że Sam Malone nosi jest nie canon) zmienił kolor na szary.

Zarozumiałość, że ta Eleonora, pozbawiona wspomnień z życia pozagrobowego, jest jeszcze na tyle zmieniona, by wprowadzić nawet tymczasowe zmiany w swoim życiu, sprawia, że ​​łatwe koleżeństwo Eleanor z tym Michaelem jest niesamowicie wzruszające, ponieważ samotna Eleonora nie może powstrzymać się od zachwyconego i podchmielonego wylewania się. cała fabuła Kangur Jack do skromnego barmana. A kiedy Michael zaczyna udzielać rad, robi to ze zwodniczą łatwością Sama Malone, opowiadając przewiewne historie o starej przyjaciółce, która powiedziała mu kiedyś, jak robienie dobrych rzeczy dla innych ludzi sprawiło, że ten irytujący głosik w jej głowie na chwilę się zamknął. Eleonora wciąż, na szczęście Eleonora, odpowiada, że ​​jego przyjaciółka brzmi, jakby brakowało jej jednego pikla do… przyjęcia z piklami, ale Michael upiera się, nonszalancko poślizgując się w słodko-gorzkim wspomnieniu, że jego przyjaciółka była trochę szorstka na brzegach, ale była dobra osoba, kiedy próbowała. Gdy Eleonora przygotowuje się do powrotu do domu, zostaje zatrzymana przez pozornie odręczną ostatnią radę Michaela: Prawdziwe pytanie, Eleonoro, co jesteśmy sobie winni?

gdzie jest browntown na alasce?
Reklama

Sam Malone był piekielnym barmanem, a Eleanor łapie w Google zdanie, którego nie może wyrzucić z głowy po powrocie do domu. Była to wyklejka filozoficznego traktatu Thomasa Scanlona Co sobie zawdzięczamy że Eleonora wysyłała sobie wiadomość przed pierwszym ponownym uruchomieniem Michaela w okolicy. Ta notatka kazała jej znaleźć Chidiego. Teraz, znajdując w Internecie rozmowę o pomysłach Scanlona z Chidi, Eleanor przez cały dzień ogląda pewnie brzmiącego Chidi, a potem wskakuje na lot do Australii. Struktura tego odcinka do tego momentu była zagadkowa, nawet niepokojąca, zwłaszcza gdy czas mijał i stało się jasne, że ziemskie przygody Eleanor miały zamiar zepchnąć pozostałych trzech ludzi poza ekran do finału. (Taki ruch Eleonory, mam rację?) Ale w końcu widzimy obietnicę historii rozgrywającej się na Ziemi, gdzie wiecznie splątane losy tych czterech głęboko niedoskonałych, całkowicie nieodpartych istot ludzkich najwyraźniej rozegrają się w całości. nowy sposób. Eleanor, waląc walizką podróżną w uniwersyteckie biuro Chidiego, odrzuca jego rozmowę o godzinach pracy i mówi mu śmiało: Nazywam się Eleanor Shellstrop. Myślę, że musimy porozmawiać. Jasne, zniekształca jego imię jako Chidi Anna Kendrick, ale Eleanor jest nadal, na szczęście, Eleanor.

To, co skłoniło Eleanor na całym świecie do odnalezienia mężczyzny, którego nie zna — nie mniej niż maniaka filozofii etycznej — pozostaje nam do ustalenia. Zasady tego wszechświata mogą być niezmienne, ale, jak zauważa Michael, nie są wszystkim, na co mają ochotę. Eleonora dostała lekkiego popchnięcia w ostatniej sekundzie poza tym parkingiem, ale, jak mówi barmanowi Michaelowi, bycie dobrą było przyjemne, ale nie tak bardzo, jak myślałem. Więc Michael, ucząc się na bieżąco, pchnął ją jeszcze raz, pamiętając, że to Chidi zawsze przychodziła z pomocą Eleanor, bez względu na to, które z ich 800 żyć to było.

Reklama
Zasady Dobre miejsce miały zostać złamane

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany 24 stycznia 2018 roku, pod koniec drugiego sezonu The…

Czytaj więcej